Zofia Bośniakowa - święta ze Streczna

Zofia Bośniakowa - święta ze Streczna Zofia Bośniakowa - święta ze Streczna

Miejscowość Tepliczka nad Wagiem, niedaleko Żyliny, odwiedzało już w przeszłości wiele osób, które chciały zobaczyć szczątki Zofii Bośniakowej. Były wystawione w Loretańskiej kapliczce teplickiej świątyni.
Zofia pochodziła z rodu Bośniak z Bośni. Członkowie rodu po raz pierwszy pojawili się na Węgrzech w 15. wieku. Urodziła się jako trzecie z siedmiorga dzieci Tomasza Bośniaka i Marii Kenderessy 2. czerwca 1609 w Szuranach. Zofia siedemnastoletnia wyszła za mąż za barona Michała Serényi. Ród Serényi pochodził z Siedmiogrodu i miał wielkie majątki również na Morawie. Dlatego Zofia wkrótce po ślubie wyjechała na zamek Svetlo w Bojkowicach. Jej małżeństwo jednak trwało bardzo krótko, ponieważ Michal Serényi na wiosnę roku 1626 nagle zachorował. Ciężko chory napisał na zamku Svetlo 10. marca 1626 swój testament. Nie zapomniał w nim również o biednych. Polecił, aby co miesiąc rozdano do ich rąk 25 złotych. Jednocześnie mieli też dostać obiad. Za te darowizny prosił od nich tylko tyle, aby się modlili za jego duszę w czyśćcu. W testamencie pamiętał również o klasztorach w mieście Uherskie Hradište i Skalica, o księdzu w Bojkowicach. Jest pewne, że do szczodrości Serényi-go przyczyniła się też jego małżonka Zofia Bośniakowa, która jednak już w maju 1626 owdowiała. Miała 20 lat, kiedy ją o rękę poprosił František Vešeléni. Jej nowym domem stała się Tepliczka nad Wagiem, dokąd wyjechała na początku roku 1630. Tu, w teplickim kasztelu, narodzili się obaj jej synowie, Adam (1630) i Władysław (1633).
               
Życiową dewizą Zofii było wykonywać dobre uczynki  
Życiową dewizą Zofii Bośniakowej było, że po człowieku pozostaną tylko dobre czyny, wszystkie pozostałe odwieje nieubłagany czas. Tej zasadzie podporządkowała wszystkie swoje działania. Uwagę poświęcała szczególnie biednym i cierpiącym. Razem z małżonkiem Franciszkiem Vešeléni założyli i utrzymywali xenodochium, czyli przytułek dla biednych. To xenodochium założono na cześć Panny Marii od Siedmiu Boleści a znaleźli w nim schronienie nie tylko biedni, ale również opuszczeni, chorzy i sieroty. Oprócz stałego utrzymywania przytułku, Zofia Bośniakowa i Franciszek Weszeleni założyli również fundację w sumie 1 000 złotych. Z tych pieniędzy, które były też pożyczane, odsetki zasilały przytułek. Vešeléniowie jako patroni szczodrze zaspokajali również potrzeby parafii i kościołów na posiadłościach.

Zofię Bośniakową charakteryzowały skromność, życzliwość, poczucie sprawiedliwości i czyste intencje. Sam Weszeleni się o niej wypowiadał zawsze z szacunkiem i uważał ją za doskonałą istotę. Zofia Bośniakowa zmarła stosunkowo młodo 28. kwietnia 1644, nie miała jeszcze nawet 35 lat. W tym roku, napiętnowanym niepokojami w związku z powstaniem Juraja Rákoczego I., jej rodzina mieszkała na zamku Streczno, który był bezpieczniejszy niż kasztel w Tepliczce. Dlatego była pochowana na Strecznie w krypcie pod zamkową kapliczką. Pozostawiła po sobie dwóch synów, jedenastoletniego Wladysława i czternastoletniego Adama. Małżonek Zofii Franciszek Vešeléni później po raz drugi ożenił się z "Murańską Wenus" – Marią Secziową.

Ciało Zofii odnaleziono 45 lat po jej śmierci nienaruszone
W teplickim kasztelu żył aż do roku 1675 młodszy syn Zofii Bośniakowej Władysław wraz ze swoją małżonką Zuzaną Bakošową. W ramach odwetu Wiednia przeciwko uczestnikom powstania Vešeléniego było zarządzone zburzenie kilku zamków na Poważu, między nimi również Streczna. W obawie przed działaniami represyjnymi, Władysław Vešeléni opuścił teplicki kasztel i schronił się na ojcowych majątkach w Polsce. Skonfiskowanymi majątkami Vešeléni zarządzała królewska izba a później po powstaniu Thököly-go je dostali bracia Jan Jakub i Fridrich Löwenburg. W tym czasie zamek Streczno już nie nadawał się do zamieszkania. Ponieważ krążyły plotki, że na zamku jest ukryty skarb, Jan Jakub Löwenburg kazał w roku 1689 dokładniej przeszukać cały obszar zamku. Wruinach nie znaleziono żadnej biżuterii ani innych kosztowności, ale w krypcie pod uszkodzoną kapliczką ludzie wysłani przez Löwenburga znaleźli między rozpadłymi trumnami i spróchniałymi kośćmi nienaruszoną trumnę Zofii Bośniakowej z jej zachowanym ciałem. Było to zaskakujące zjawisko, ponieważ od śmierci Zofii Bośniakowej upłynęło wtedy ponad 45 lat a jej ciało nie było zabalsamowane. W roku 1690 Jan Jakub Löwenburg kazał prowizorycznie odnowić zamkową kapliczkę na Strecznie i zgłosił na Biskupski urząd do Nitry odnalezienie nie naruszonych szczątków Zofii Bośniakowej. Poprosił też o pozwolenie aby wystawić trumnę publicznie, co według niego miało wesprzeć religijne uczucia ludu.

Ponieważ odpowiedź z Nitry nie przychodziła, Jan Jakub Löwenburg kazał w roku 1698 trumnę przenieść z zamkowej kapliczki do krypty parafialnego kościoła w Tepliczce nad Wagiem. Biskupski urząd w Nitrze dopiero w roku 1728 wydał zgodę na publiczne wystawienie szczątków Zofii Bośniakowej w teplickiej świątyni. Wtedy Löwenburg kazał dobudować po północnej stronie teplickiego kościoła samodzielną kapliczkę z barokowym wystrojem, poświęconą Loretańskiej Pannie Marii, gdzie wreszcie ułożono również szczątki Zofii Bośniakowej. Jej ciało było w nienaruszonym stanie, ubrane w czarny strój. W trumnie były wystawione również przedmioty, które pochowano razem z nią: rycinę na srebrnej płytce „Jezus z krzyża zdjęty”i zwykły różaniec. Tu w kapliczce, pod obrazem z własną podobizną odpoczywała Zofia Bośniakowa do współczesności, kiedy jej szczątki zostały zniszczone przez ogień, wzniecony przez chorego umysłowo człowieka. Szczątki jej ciała po pożarze są wystawione na pierwotnym miejscu w kościele w Tepliczce nad Wagiem.

Źródło: PhDr.Jana Kurucárová
Z uprzejmym pozwoleniem autora dowolnie według książki Kočiš, Jozef: Zofia Bośniakowa i Tepliczka nad Wagiem, Żylina, 1993

Fotogaleria

TIK na Facebooku

SZUKAJ POŁĄCZENIA

Przez
Dodaj przejścia

ŽILINA VIRTUÁLNE

ŽILINA VIRTUÁLNE

POČASIE

ŽILINA